Tydzień 15 zamykam z wynikiem znacznie do przodu w stosunku do założeń, aczkolwiek nie bez skutków ubocznych. Strasznie ucierpiały ciągi w związku z niską podażą kalorii, straciłem jakieś 20kg wyniku w rdlu.

Co ciekawe, cała reszta ruchowego peletonu bez zmian, albo nawet poprawa wyników, także nie jest w cale tak najgorzej.
Z źle znosi monotonną dietę, dlatego ciągle szukam systemu, który pozwalałby mi na różnorodne, szybkie posiłki, które mógłbym gotować dla dwójki i to jest główny powód niedojadania w tej chwili – wymuszam na sobie różnorodność znacznie większą niż ta, do której byłem do tej pory przyzwyczajony.